Shoper→WooCommerce—migracjaAkademiaArchitektury
Jak przenieśliśmy klientów, zamówienia, katalog i SEO, a produkcję zostawiliśmy za jasno opisanymi bramkami DNS, płatności i prawa.
Problem, z którym przyszedł do nas Akademia Architektury
Akademia Architektury prowadzi sklep z designerskimi meblami, oświetleniem i dodatkami wielu marek. Migracja z Shopera do WordPressa z WooCommerce miała zachować nie tylko katalog, ale również historię klientów i zamówień, ceny, marki, strukturę kategorii oraz adresy, na których przez lata budowała się widoczność sklepu.
Punktem wyjścia był ręczny eksport CSV z panelu Shopera: 973 rekordy klientów i 1009 zamówień. Katalog wymagał osobnego odtworzenia — z przypisaniem produktów do pełnego drzewa kategorii, producentów, cen w PLN i EUR, statusów „zapytaj o cenę” oraz reguł wysyłki.
Największe ryzyko nie polegało na samym utworzeniu produktów w WooCommerce. Chodziło o to, żeby po migracji nie zniknęła historia sprzedaży, nie powstały duplikaty przy wznowieniu procesu, a stare landing pages i adresy kategorii nie zamieniły się w serię błędów 404. Dlatego przygotowanie produkcji potraktowaliśmy jako osobny etap z audytem, backupem i odwracalnym planem cutoveru.
Dlaczego wybraliśmy to rozwiązanie
Dobra migracja nie udaje, że ryzyko zniknęło. Pokazuje, które dane są zgodne, które założenia wymagają akceptacji i co trzeba sprawdzić przed zmianą DNS.
Zaczęliśmy od rozdzielenia źródeł prawdy według encji: eksport Shopera dla klientów i zamówień, eksport katalogu dla produktów i kategorii oraz publiczna mapa adresów dla warstwy SEO. Nie próbowaliśmy rozwiązać migracji jednym importem „wszystkiego”, bo każda z tych warstw miała inne reguły walidacji.
Import klientów i zamówień zbudowaliśmy jako proces idempotentny. Każde zamówienie zachowywało oryginalny identyfikator Shopera w metadanych `_shoper_order_id`, a przed kolejnym przebiegiem skrypt odpytywał WooCommerce i pomijał rekordy już obecne. Gdy proces został przerwany przy 781 z 1009 zamówień, można było go bezpiecznie wznowić bez tworzenia drugiej kopii historii.
Po drodze rozwiązaliśmy dwa problemy integracyjne, których nie było w samym CSV: na lokalnym połączeniu HTTP WooCommerce odrzucał Basic Auth z kluczami REST i wymagał OAuth 1.0a w query stringu, a przy imporcie wysyłki wymagał `method_id`, nie tylko nazwy metody. Oba przypadki zostały zapisane w narzędziach i dokumentacji, zamiast pozostać jednorazową poprawką w sesji.
SEO potraktowaliśmy jako część migracji danych, nie jako późniejszy copywriting. Przeanalizowaliśmy 460 historycznych adresów Shopera, dopasowaliśmy 354 do kategorii i 80 do producentów, przejęliśmy 172 bloki treści rich-text/meta i przygotowaliśmy 19 reguł `.htaccess` obejmujących 23 logiczne adresy. Każdy redirect został sprawdzony od kodu 301 do działającego celu 200.
Co się zmieniło
- Sklep działał na Shoperze, a dane do migracji były dostępne przede wszystkim jako ręczny eksport CSV.
- Menu i struktura kategorii nie odzwierciedlały pełnego katalogu — stary motyw miał limity 8 korzeni i 12 dzieci.
- Historyczne opisy kategorii, producenci i adresy landing pages wymagały osobnego odzyskania, żeby migracja nie wyzerowała wartości SEO.
- Ceny, statusy zamówień, formy płatności i reguły wysyłki wymagały jawnego mapowania między platformami.
- Przed cutoverem nie było jeszcze potwierdzonej bramki płatności, testu etykiety, delegacji DNS ani pełnej akceptacji prawnej.
- 973 klientów i 1009 zamówień odtworzonych w WooCommerce, z zachowaniem identyfikatorów źródłowych i możliwością bezpiecznego wznowienia.
- 4734 aktywne produkty z przypisanymi ścieżkami, 391 termów kategorii, 2020 nowych przypisań i 4661 relacji z producentami.
- 460 historycznych adresów przeanalizowanych, 172 bloki treści przejęte oraz 23/23 redirecty sprawdzone jako 301 → 200 bez pętli.
- Ceny PLN zgodne z eksportem, jawne oznaczenie 321 pozycji „zapytaj o cenę” i kontrolowany fallback wysyłki zamiast niezweryfikowanej wyceny gabarytowej.
- Staging z udokumentowanymi dowodami, backupem i runbookiem rollbacku; przepięcie domeny pozostało za wyraźnymi Owner Gates.
Fazy projektu
W pierwszej fazie przenieśliśmy 973 klientów oraz 1009 zamówień do WooCommerce REST API. Mapowanie obejmowało statusy, formy płatności, adresy i pozycje zamówień, a identyfikator źródłowy pozostał przy rekordzie docelowym. Końcowy wynik to 1009/1009 zamówień i 0 błędów; liczba 781 oznaczała rekordy pominięte przy wznowieniu, bo istniały już po pierwszym przebiegu.
Warstwę katalogową odbudowaliśmy na podstawie aktywnego eksportu Shopera: 4734/4734 produktów otrzymało ścieżkę kategorii, utworzono 12 brakujących termów i dodano 2020 przypisań. WooCommerce ma 391 termów `product_cat`, 4661 relacji produkt–producent, 1573 ceny PLN, 2840 cen EUR przeliczonych kursem 4,2131 oraz 321 pozycji „zapytaj o cenę”. Audyt nie wykazał rozbieżności cen PLN względem eksportu.
Nie udawaliśmy dokładności, której nie było w danych źródłowych. Aż 3783 produkty nie miały wagi, a wszystkie 4734 pozycje miały zerowe wymiary paczki w eksporcie. Dlatego checkout dostał kontrolowany fallback 35 PLN oparty na 27 historycznych zamówieniach Shopera, a live wycena gabarytowa Apaczki została odłożona do czasu uzupełnienia wiarygodnych wymiarów i testu realnej etykiety.
Audyt stagingu z 22 lipca obejmował około 50 punktów dowodowych: katalog, ceny, redirecty, menu, wyszukiwanie, koszyk, checkout, mobile, blog, strony prawne i konsolę przeglądarki. Następnie wykonaliśmy pełny backup przed cutoverem — dwa zrzuty baz, dwa archiwa plików, manifest SHA-256 i kontrolę `wp db check`. Wykryliśmy również, że subdomena `sklep.` ma osobną delegację DNS do operatora Shopera, więc zmiana rekordu wyłącznie w Hostido nie mogła przełączyć domeny publicznie.
Na końcu domknęliśmy warstwę jakości treści. 134 kategorie bezwartościowego tekstu zastąpiliśmy opisami opartymi na realnych zapytaniach GSC, produktach i markach. Następnie przepisaliśmy 1238 najcieńszych opisów produktów, ręcznie weryfikując każdy z nich pod kątem faktów. Proces wykrył i usunął trzy błędy dopisane przez model oraz dwa błędy kategoryzacji obecne w danych sklepu.
Technologie i narzędzia
Czego się nauczyliśmy
Chcesz podobnych wyników w swojej firmie?
Opowiedz nam o swoim procesie. Sprawdzimy, gdzie i jak możemy go usprawnić — konkretnie, z liczbami.
Porozmawiaj z nami → Sprawdź doradcę AI →