Strona inwestycji deweloperskiej: od projektu graficznego do statycznego frontendu
Realizacja strony domywierzchucino.pl pokazuje, jak podejść do budowy statycznej strony inwestycji deweloperskiej. Projekt graficzny został przełożony na czysty HTML i CSS z pełną responsywnością i optymalizacją obrazów WebP.
Przebieg realizacji
Czym jest strona inwestycji deweloperskiej
Strona inwestycji to narzędzie sprzedażowe, które łączy wizualizacje architektoniczne, informacje o lokalizacji, specyfikacje techniczne i dane kontaktowe w jednym miejscu. W przypadku Wierzchucina chodziło o prezentację kameralnego osiedla sześciu domów jednorodzinnych nad Morzem Bałtyckim.
Klient potrzebował strony statycznej, którą można wgrać na dowolny hosting przez FTP bez konfiguracji serwera, bazy danych ani środowiska uruchomieniowego.
Statyczna strona inwestycji nie potrzebuje CMS-a ani backendu, żeby dobrze prezentować ofertę.
Praca z materiałami projektantki
Materiały źródłowe obejmowały 11 planszy SVG, każda odpowiadająca jednej sekcji strony, oraz kilkadziesiąt wizualizacji 3D w formatach PNG i JPG. Plansze SVG zawierały osadzone obrazy w formacie base64, które trzeba było wyodrębnić programowo.
Każdy obraz został skonwertowany do formatu WebP z parametrami jakości dostosowanymi do typu grafiki. Renderingi 3D otrzymały wyższą jakość niż schematy techniczne, a rzuty mieszkań zostały przeskalowane z oryginalnych 3742x3003 pikseli do rozsądnych rozmiarów webowych.
Odwzorowanie detali projektu w CSS
Projekt graficzny zawierał specyficzne elementy dekoracyjne, na których klientowi szczególnie zależało. Kropkowane i kreskowane ramki wokół zdjęć zostały odwzorowane za pomocą pseudo-elementów CSS z odpowiednimi wartościami inset i border-radius.
Kołowe callout-y na mapie potencjału ogrodów, asymetryczne obramowania na zdjęciu widoku ulicy, okrągła mapa lokalizacji z kropkowaną ramką, to wszystko zostało zbudowane w czystym CSS bez grafik tła ani dodatkowego JavaScriptu.
Responsywność zaprojektowana od zera
Projekt graficzny pokrywał wyłącznie widok desktopowy. Responsywność wymagała zaprojektowania oddzielnych układów dla trzech głównych breakpointów. Na tabletach gridy przejścia z wielokolumnowych na jednokolumnowe, na telefonach kołowe callout-y ogrodów zostały ukryte, a nawigacja zamieniła się w menu hamburgerowe.
Każda sekcja zachowuje proporcje oryginału na dużych ekranach (16-17 cali), a na mniejszych adaptuje się bez utraty czytelności ani ważnych elementów treści.
- Mamy powtarzalne procesy, które zajmują >5 godz./tygodniowo
- Pracownicy tracą czas na ręczne przepisywanie danych między systemami
- Zdarzają się błędy lub opóźnienia przez brak synchronizacji informacji
- Chcemy skalować operacje bez proporcjonalnego wzrostu zatrudnienia
- Mamy budżet lub plan budżetu na inwestycję technologiczną w 2025–2026
Statyczny frontend bez kompromisów
Całość działa jako dwa pliki, index.html i styles.css, plus folder z assetami. Nie ma frameworka, bundlera, JavaScriptu ani backendu. Strona ładuje szybko, jest łatwa w utrzymaniu i może być hostowana na dowolnym serwerze z obsługą plików statycznych.
Takie podejście sprawdza się szczególnie dobrze w projektach deweloperskich, gdzie strona ma żyć przez czas trwania sprzedaży inwestycji i nie wymaga ciągłych aktualizacji treści.